W dzisiejszych czasach wydaje się niezbędne korzystanie ze świeżego powietrza. Mamy wiele form spędzania wolnego czasu w zasięgu ręki, ale czy zawsze wykorzystujemy nasze możliwości, aby z nich skorzystać? Oczywiście to dla części z Państwa pytanie retoryczne, ponieważ mają Państwo świadomość z korzyści płynących z ruchu na świeżym powietrzu:

1) dotlenienie organizmu,
2) usprawnienie właściwego krążenia,
3) rozwijanie ogólnej sprawności dziecka.

Należą do nich również przyzwyczajanie dziecka do zupełnie nowych nieznanych warunków środowiskowych, których z całą pewnością nie zastąpi żadna sala doświadczeń świata w tak naturalny sposób, jak korzystanie z naszej matki Ziemi, doświadczanie pokonywania naturalnych nierówności przeszkód np. nierówności terenu, poczucie sprawczości dziecka, które odkrywa świat zewnętrzny.

Dzieci, które regularnie wychodzą na świeże powietrze mają zapewniony pewien zakres treningu społecznego wynikającego z naturalnie występujących sytuacji np. napotkania sąsiada w trakcie spaceru, wstąpienia do sklepu i robienia zakupów czy odkrywaniu nowych sprzętów na placu zabaw rozwijających motorykę małą i dużą.

Oczywiście, w obecnej sytuacji związanej z pandemią koranawirusa, wyjścia te są ograniczone, lecz nie zabronione. Dlatego ważne jest, aby choć na krótką chwilę zabrać swoje dziecko na spacer, wyjść z nim na ogródek, aby ta izolacja do której obecnie jesteśmy zmuszeni nie wpłynęła zbyt mocno na zdrowie psychiczne i fizyczne dzieci. Każda forma ruchu: spacer, huśtawka w ogrodzie, piłka, zabawa w chowanego za drzewami lub tzw. odkrywanie okolicy, bardzo dobrze wpłynie na samopoczucie dziecka i wywoła uśmiech na jego twarzy.

Mocno zatem zachęcam Was rodziców i Was wychowanków, do możliwie jak najczęstszego, efektywnego korzystania z wyjść na świeże powietrze, zachowując przy tym ostrożność i rozsądek dot. ograniczeń związanych z pandemią

Żródlo: www.edux.pl